Lista aktualności Lista aktualności

Grzybobranie w Puszczy

Niektórzy mówią, że grzybobranie to nasz sport narodowy. I owszem, Polacy generalnie bardzo lubią ten czas w roku, kiedy z koszykiem w jednej dłoni i nożykiem w drugiej mogą spacerować po lesie, na który kładzie się powoli jesienna aura.

Zbieramy różne grzyby – podgrzybki, maślaki, opieńki, kurki, kozaki, a najchętniej oczywiście króla grzybów jadalnych – borowika szlachetnego zwanego prawdziwkiem.

Dobiegają nas informacje, że w całej Polsce jest wysyp grzybów. I owszem, na terenie Nadleśnictwa Hajnówka i w Puszczy Białowieskiej również go obserwujemy. Nie jest jednak aż tak bogaty, jak gdzie indziej w Polsce, czy nawet w ubiegłych latach.

Na zdjęciu widoczny jest las, w którym jeszcze rok temu było mnóstwo prawdziwków. Spacerowanie po nim było czystą przyjemnością. Niestety, kilka dni temu, ten las wyglądał tak:

O prawdziwkach nie ma co marzyć. Poza tym wejście do takiego lasu jest nie tylko mniej przyjemne, ale i mniej bezpieczne. Przyczynił się do tego kornik drukarz.

Grzybobranie w tym roku jest ponadto utrudnione z powodu wprowadzonych na niektórych terenach Nadleśnictwa Hajnówka zakazach wstępu związanych z obecnością drzew niebezpiecznych zagrażających bezpieczeństwu zwiedzających. Zakazy obejmują ok. niecałe 10% terenu, niemniej osoby korzystające z lasu na widok martwych świerków same rezygnują ze zbierania puszczańskich grzybów. Obecnie największe zgromadzenie grzybiarzy w naszej okolicy można zaobserwować w lasach wzdłuż drogi Hajnówka-Kleszczele (tereny Nadleśnictwa Bielsk) czy Hajnówka-Białystok. Mało kto decyduje się na zbieranie grzybów w Puszczy, choć nie ma nigdzie takich opieniek ani takich podgrzybków, jak w Puszczy. Niestety, trwający obecnie rozpad drzewostanów i związana z nim mnogość martwych drzew nie sprzyjają wzrostowi owocników jadalnych grzybów, przez co niewątpliwie obniżone zostają walory społeczne tego lasu, a rekreacyjne funkcje lasu nie zostają spełnione – a już na pewno nie w takim wymiarze, jak chociażby jeszcze kilka lat temu.

Pozostaje nam tylko podziwiać bukiety jesiennych „kwiatów” – kolorowych i pięknych, choć niejadalnych, grzybów.